Nowe technologie w przemyśle motoryzacyjnym, cz. 1

O tym, jak rozległe są przeobrażenia w motoryzacji, można się przekonać, przeglądając informacje o technologiach, które obecnie uznaje się za najważniejsze dla branży.

Tempo zmian w przemyśle motoryzacyjnym rośnie z roku na rok. Zwiększa się udział nowych technologii, ewoluują potrzeby i oczekiwania klientów. Producenci kuszą klientów, pokazując niespotykane wcześniej możliwości pojazdów i infrastruktury. Wiele wskazuje na to, że ewoluują nie tylko pojazdy. Zmiany dotyczą także, choć na razie w mniejszym stopniu, infrastruktury drogowej, zarządzania ruchem, a także form własności.

Być może w przyszłości w miastach będą dominowały samochody osobowe współdzielone przez grupę użytkowników albo wypożyczane w razie potrzeby. O tym, jak rozległe są przeobrażenia w motoryzacji, można się przekonać, przeglądając informacje o technologiach, które obecnie uznaje się za najważniejsze dla branży.

Napęd

Najbardziej zauważalną zmianą jest konsekwentne i intensywne rozwijanie napędu elektrycznego. Wiadomo, że nie ma od niego odwrotu, jednak jeszcze kilka lat temu zastanawiano się, czy ostateczne zerwanie z napędem spalinowym nastąpi w perspektywie 20, czy raczej 50 lat. Dzisiaj wiele wskazuje na to, że może się to stać szybciej. Niektórzy producenci (np. Audi) ogłosili, że nie będą projektowali kolejnych generacji silników spalinowych, a w stosunkowo bliskiej przyszłości zaprzestaną produkcji samochodów osobowych z napędem spalinowym. Jaguar ma zamiar zrobić to w roku 2025, Audi w 2035.

Możemy się spodziewać kolejnej fali zmian spowodowanych wejściem do szerszej produkcji intensywnie rozwijanych systemów zasilania prądem wykorzystujących ogniwa paliwowe na wodór. W tę technologię inwestują Niemcy i Japończycy, a punktem zwrotnym będzie rozbudowa stacji napełniania butli wodorem pod wysokim ciśnieniem. Podobnie jak obecnie dzieje się z samochodami zasilanymi z akumulatorów: wzrost zasięgu i swobody eksploatacji będzie skutkował większym zainteresowaniem klientów i wzrostem sprzedaży.

Pojazdy autonomiczne

Pomysł, żeby uniezależnić ruch pojazdu od kierowcy, nie jest nowy. Ma zwiększyć swobodę poruszania się osób, które nie mogą albo nie chcą samodzielnie prowadzić pojazdu. Pozostałym kierowcom może ułatwić odpoczynek i regenerację sił na długich trasach.

Zagadnienie jest interdyscyplinarne, a rozwój takich samochodów wymaga współpracy firm ze świata IT, telemetrii, teledetekcji, matematyków, twórców algorytmów. Podstawowe znaczenie ma rozwój technik rozpoznawania obrazu, uczenia maszynowego, sztucznej inteligencji. Te dziedziny są intensywnie eksplorowane także poza przemysłem motoryzacyjnym. Autonomia pojazdów i innych maszyn jest pożądana także w wojsku, lotnictwie, na kolei, w logistyce i transporcie. Dzięki temu firmy rozwijające te technologie mogą liczyć na wsparcie finansowe inwestorów, co znacząco przyspiesza rozwiązywanie kolejnych problemów.

Interfejs człowiek–maszyna

Wszyscy wiemy, jak się prowadzi samochód: kierownica, pedały, dźwignia do obsługi skrzyni biegów, hamulca ręcznego, przyciski, wskaźniki, wyświetlacze. Tak było od początku motoryzacji i tak jest dzisiaj, ale czy wszystkie znane formy interakcji człowieka z samochodem zachowają się w przyszłości?

Obserwujemy szybki rozwój innych metod interakcji: wydawanie poleceń głosem czy rzeczywistość rozszerzoną polegającą na prezentowaniu kierowcy/operatorowi ważnych informacji w polu widzenia, nałożonych na obraz drogi itp. Zyskują popularność interfejsy haptyczne, np. rękawice, które stwarzają wrażenie dotykania przedmiotów znajdujących się w bardzo dużym oddaleniu.

Celem tych wszystkich zmian jest poprawa bezpieczeństwa i komfortu jazdy, eliminacja pomyłek, ograniczenie potoku informacji do tych, które są niezbędne w danym momencie. Podobną drogę przechodzi lotnictwo w zakresie wyposażenia kokpitów samolotów i śmigłowców, stanowisk pracy kontrolerów ruchu lotniczego itp.

Fot. Shutterstock.com

Napisz komentarz: