Sprawdzanie i korekcja geometrii i zawieszenia, cz. 2

W warsztatach używa się wielu systemów pomiarowych. Niby każdy z nich służy do tego samego, a jednak zasady wykonywania pomiarów, a przede wszystkim przyczyny powstawania poważnych błędów mogą być różne.

W warsztatach używa się wielu systemów pomiarowych: od tradycyjnych, opartych na mechanicznych przyrządach pomiarowych, po elektroniczne, wykorzystujące czujniki ultradźwiękowe albo światło lasera. Niby każdy z nich służy do tego samego, a jednak zasady wykonywania pomiarów, a przede wszystkim przyczyny powstawania poważnych błędów mogą być różne. Np. czujniki ultradźwiękowe są wrażliwe na inne parametry środowiska niż czujniki laserowe.

Nowoczesne zestawy do badania nadwozia są w pewnym stopniu zautomatyzowane. Oprogramowanie informuje, gdzie znajdują się punkty pomiarowe, i pomaga zinterpretować wyniki. Nie oznacza to jednak, że wystarczy wydać pieniądze na nowoczesny system, żeby odpowiedzialnie oceniać stan pojazdów. Nic nie zastąpi wiedzy i doświadczenia mechanika. Przy okazji warto wspomnieć, że oprogramowanie sterujące systemem pomiarowym powinno być na bieżąco aktualizowane. Nie tylko dlatego, że co roku pojawiają się nowe pojazdy. Nowe wersje mogą wykorzystywać udoskonalone wersje algorytmów eliminujących zgłaszane przez użytkowników problemy.

Dokładność

Pomiary geometrii muszą być precyzyjne, a to oznacza, że trzeba stworzyć odpowiednie warunki i przemyśleć sposób i kolejność wykonania poszczególnych czynności. Obowiązują tutaj zasady podobne jak w przypadku trasowania materiału przy obróbce mechanicznej. Podstawą jest wyznaczenie bazy, względem której będą mierzone odległości i kąty oraz wyznaczane pomocnicze płaszczyzny. W przypadku kontroli i regulacji odstępstw wynikających z normalnej eksploatacji wystarczą wskazówki zawarte w dokumentacji przyrządów.

Sprawa komplikuje się, jeśli geometria nadwozia lub zawieszenia jest badana po wypadku, a wyniki mają posłużyć do planowania naprawy. W takim przypadku trzeba rozstrzygnąć, który z elementów związanych trwale z pojazdem zachował swoje pierwotne, fabryczne położenie. Dopóki nie zostanie to ustalone ponad wszelką wątpliwość, wyniki pomiarów trzeba traktować bardzo ostrożnie, zwłaszcza jeśli chodzi o badanie symetrii względem osi pojazdu. Załóżmy, że wybieramy dwa punkty pomiarowe po lewej i po prawej stronie. Odległości pomiędzy nimi są różne i żadna nie odpowiada idealnie wartości zapisanej w karcie pomiarowej. W takim przypadku nie zawsze uda się znaleźć proste rozwiązanie.

Pomiary same w sobie są dość pracochłonne, więc warto je dokładnie zaplanować. Dla przykładu: jeśli wiadomo, że pewne pomiary trzeba wykonać po obu stronach auta, szybciej będzie zacząć i skończyć każdą ze stron, niż przechodzić z prawej na lewą przy każdej parze punktów pomiarowych. Różnice będzie można zidentyfikować po zakończeniu pomiarów na podstawie notatek.

Fot. Getty Images

Napisz komentarz:

Newsletter: