Sprawdzanie i korekcja geometrii i zawieszenia, cz. 3

Wyposażenie do pomiaru geometrii podwozia i nadwozia można kupić w różnych cenach. Oczywiście wyraźna jest zależność ceny od marki, ale w przypadku urządzeń profesjonalnych za marką kryje się dokładność wykonania, trwałość i dostęp do wiedzy, szczególnie ważny w przypadku badania geometrii, gdyż marek i wersji pojazdów jest tak dużo, że bez uwzględnienia specyficznych cech konkretnego egzemplarza można błędnie wykonać pomiary i źle ocenić pojazd.

Cena znajduje uzasadnienie w wymaganiach wobec urządzeń. Odległości między punktami pomiarowymi są rzędu metrów, a dokładność pomiaru powinna być równa lub lepsza niż 1 mm. Żeby spełnić ten warunek, liniały muszą być niemal idealnie proste, a podziałka sztywno związana z przyrządem. Zaciski i inne elementy mocujące muszą zagwarantować, że podczas pomiarów, trwających niekiedy kilka godzin, wyznaczone punkty odniesienia zostaną idealnie zachowane. Konstrukcja przyrządów musi być sztywna, żeby nie powstawały błędy wynikające z wygięcia albo skręcenia.

Nawet jeśli docelowo warsztat ma być wyposażony w kompletny system pomiarowy, warto mieć pod ręką także tradycyjne przyrządy albo ich nowocześniejsze, „ucyfrowione” odpowiedniki: liniały, cyrkle pomiarowe, kątomierze. Przydadzą się do szybkich sprawdzeń, wyjaśnienia sytuacji klientowi albo rozpoznawania poważnych błędów automatycznego systemu pomiarowego, wynikających np. z niewłaściwego zamontowania odbłyśników.

Sprzęt, który już trafił do warsztatu, powinien być przechowywany w odpowiedni sposób. To nie przypadek, że niektóre stanowiska w warsztatach specjalizujących się w pomiarach przypominają pod względem organizacji, czystości i stylu pracy laboratoria badawcze.

Kiedy sprawdzać geometrię?

Kontrola geometrii zawieszenia i nadwozia powinna być przeprowadzona zawsze po poważniejszych stłuczkach i wypadkach oraz po naprawach powypadkowych. W pierwszym przypadku po to, żeby rozpoznać odkształcenia i zaplanować naprawę, w drugim – żeby skontrolować skuteczność naprawy i przekonać się, że to była naprawa, a nie odbudowa po niemal całkowitym zniszczeniu pojazdu.

Sprawdzenie geometrii zawieszenia i ustawienie zbieżności kół powinny być rutynowymi zabiegami po każdej wymianie części, które mogą na nią wpływać. Błędy w regulacji dają o sobie znać podczas jazdy. Nawet jeśli błędy w regulacji nie są tak duże, że auto „samo zjeżdża” na którąś stronę, a opony po jednym sezonie są zużyte wyraźnie asymetrycznie, kierowca może odczuwać dyskomfort, którego nie wiąże wprost z układem kierowniczym. Podczas nagłego hamowania albo jazdy po śliskiej nawierzchni pozornie drobny problem może urosnąć do rangi przyczyny poważnego wypadku.

Geometrii zawieszenia i zbieżności nie bada się regularnie. Podczas badań technicznych mogą być zauważone tylko większe problemy związane z uszkodzeniem części zawieszenia i układu kierowniczego. Dlatego warto wykorzystać każdą okazję, żeby przyjrzeć się ustawieniom i ewentualnie je skorygować. Mimo pewnych uciążliwości, które się z tym wiążą, i dodatkowych, czasami nieprzewidywalnych kosztów. Często wynikają one z konieczności naprawy uszkodzeń, o których właściciel samochodu nie wiedział, i które na co dzień mu nie przeszkadzały. Typowym przykładem jest wymiana śrub, które skorodowały i nie można zmienić ich położenia, a użycie siły prowadzi do ich zerwania.

Fot. Getty Images

Napisz komentarz:

Newsletter: